Kradnę tylko by przetestować jak mi sie spodoba to kupię
- Kradnę tylko by przetestować jak mi sie spodoba to kupię komentarzy: 9 pokaż wszystkie komentarze Dodaj swój komentarz ostatnie komentarze: 2009-12-27 14:26 | max Wiecznie te odpisy do samochodu. To już nudne sie robi, jakiś problem za młodu dołek 24h ? KONKRETY. Jestem przeciw wszelkiemu piractu, ale te przemyślenia to chyba do nikogo nie trafia. Czy ukradl bys samochod zanim go kupisz zeby przetestowac? , itp. WTF ---
autor: ok, może być kradzież bułek :) 2009-11-13 9:24 | Wojciech Trochę idiotyczne porównanie. Rozumiem problem ściągania oprogramowania ale nie rzadko wersja demo nie spełnia wymagań użytkowników (firmy nie stosują ograniczeń czasowych/trial) i wrzucają tak okrojone wersje, że nie da ich się praktycznie przetestować. To tak jakby salon samochodowy nie stosował praktyki jazdy próbnej albo po jeździe wzywał policję i oskarżał o kradzież samochodu:D Jeżeli chodzi o sąsiada to zawsze się można zapytać "czy da się bryknąć bo chcę kupić podobny?". Wydaje mi się, że stosujecie zbyt płytki proces analizy logicznej (lepiej podawać suche fakty w postaci paragrafów) --- autor: 2009-11-09 1:24 | hierokharis Tu chodzi o zahaczenie o jeszcze jedną kwestię. Nie licząc państwowych monopoli, jeśli kupię dany towar, to zawsze mogę go zareklamować. Zasada ta nie dotyczy tzw. 'własności intelektualnej' - idę na film w ciemno, płytę kupuję w ciemno - jeśli coś się okaże przereklamowaną szmirą nie mam ŻADNYCH możliwości zareklamowania trefnego produktu/usługi. To tak, jak gdyby prawo zabraniało mi pożyczenia samochodu od kolegi celem przetestowania przed zakupem, producent udostępniłby co najwyżej makietę deski rozdzielczej, a w przypadku sprzedania wadliwego lub chociażby niespełniającego warunków umowy samochodu nie mógłbym zrobić NIC, by zawalczyć o swoje prawa. Cała akcja z nieautoryzowanym rozpowszechnianiem sprowadza się do tego, że właściciele praw majątkowych do utworów za wszelką cenę próbują utrzymać przestarzałe formy dystrybucji, mimo wyraźnych znaków od rynku, że sposoby te poinny zostać zmienione. W przypadku każdego zdrowego systemu gospodarczego firma, która ignoruje głos klientw upada. Prawa ekonomii są na dłuższą metę twardsze niż prawa stanowione przez urzędników. Tak jeszcze od siebie - nie 'kradnie' się utworów, można je co najwyżej w sposób nieautoryzowany rozpowszechniać lub używać. Gra na emocjach na poziomie tabloidów nie zmieni rzeczywistości. | dlaczego kradniemy |
Specjalistyczne wortale tematyczne. Projekt WORTALE.NET:
Korzystanie z tej witryny oznacza akceptację zasad jej użytkowania


